Dlaczego kobiety w ciąży lubią kiszonki?

kobieta w ciąży je kiszone ogórki

Chyba każdy z nas słyszał wielokrotnie o słynnych zachciankach ciążowych. Te nagłe przypływy nieokiełznanej chęci zjedzenia konkretnych produktów, które najczęściej charakteryzują się specyficznym i intensywnym smakiem oraz aromatem, są wręcz legendarne. Każda kobieta, która jest albo była w ciąży doskonale pamięta momenty, gdy nagle czuła nieodpartą wewnętrzną potrzebę skosztowania czegoś słodkiego, słonego albo kwaśnego. Niewątpliwie do jednych z najbardziej popularnych ciążowych zachcianek można zaliczyć kiszonki. Co sprawia, że kobiety w ciąży tak bardzo je lubią? Spróbujemy odpowiedzieć na to pytanie w dzisiejszym wpisie!

Czy jedzenie kiszonek w ciąży to zdrowy nawyk?

W tej kwestii wszyscy lekarze są zgodni – regularne spożywanie produktów kiszonych w okresie ciąży to bardzo zdrowy nawyk! Nie tylko można jeść kiszonki podczas tego szczególnego okresu w życiu, ale nawet powinno się je wprowadzić do swojej diety, jeżeli chcemy optymalnie zadbać o zdrowie. Wynika to z faktu, iż w trakcie procesu kiszenia powstaje cenny kwas mlekowy, który obfituje w pałeczki kwasu mlekowego. Ich wpływ na mikroflorę bakteryjną znajdującą się w naszych jelitach jest nie do przecenienia! Dzięki nim ryzyko namnażania się patologicznych szczepów bakteryjnych zostaje wyeliminowane. Mają też zbawienny wpływ na męczące zaparcia, które są dość częstym problemem wśród ciężarnych. Wyróżnia je bowiem wysoka zawartość błonnika, dzięki czemu pomagają się z nimi uporać. Dodatkowym atutem produktów kiszonych jest ich bogaty skład. Zawierają one mnóstwo witamin i minerałów, które wzmacniają nasz system odpornościowy. To szczególnie ważne podczas ciąży, kiedy naturalna odporność organizmu jest obniżona, a kobieta jest narażona na wiele infekcji. 

Z czego wynikają dziwne ciążowe zachcianki i jaki jest ich cel?

Choć zachcianki kobiet ciężarnych wydają się nam dziwne, a czasami nawet odpychające, to nigdy nie są bezpodstawne. Przyszła mama ma zdecydowanie większe zapotrzebowanie energetyczne, musi więc dostarczyć swojemu organizmowi o około 300 do 500 kalorii dziennie więcej. Odrażające na pierwszy rzut oka kompozycje smakowe (np. czekolada przegryzana solonym śledziem czy tort przekąszany kiszonym ogórkiem) są naturalnym sposobem na rozprawienie się z męczącymi nudnościami. Dzięki tak dziwnym połączeniom ciężarna może zjeść więcej, co ułatwia jej szybkie uzupełnienie tak potrzebnych w tym okresie kalorii.

Ochota na kwaśne smaki, która jest doskonale zaspakajana właśnie przez kiszonki, to sygnał od organizmu, że potrzebna jest mu większa ilość witaminy C i żelaza. Jedząc kiszoną kapustę czy ogórki kiszone, szybko zaspakajamy to zapotrzebowanie, a także uzupełniamy niedobory wielu innych witamin i mikroelementów pełniących bardzo ważne funkcje w naszym organizmie.